Browsing Tag

nauczyciel

Back to school

2 marca 2017

Witajcie, Dzisiaj stylizacja zupełnie na luzaka. Dowód na to, że dzięki pewnym szaleństwom  można poczuć się jak nastolatka, zresztą posiadając małe dzieci codziennie się tak czuję. Dostaję od Was prawie codziennie wiadomości dotyczące nauki języka angielskiego. Głównie pytacie o to, jak się podszkolić w gramatyce, jak ulepszyć zakres słownictwa, jak przełamać barierę w mówieniu? Skoro macie do mnie tyle pytań, myślę, że dobrze będzie jeśli co pewien czas odpiszę Wam tutaj na Wasze pytania. Tak więc, każdy będzie mógł skorzystać, a ja…

Czytaj więcej

Praca domowa

27 listopada 2016

Myślę, że prawie każda dziewczynka w latach szkolnych bawiła się w szkołę. Organizowała sprawdziany, kartkówki, pisała po tablicy i co najfajniejsze prowadziła dziennik – teraz byłoby to trochę utrudnione, ponieważ w większości szkół działa dziennik elektroniczny. Pamiętam, że w Dniu Nauczyciela uczniowie mogli sami prowadzić lekcję i wczuć się w rolę nauczyciela. Raz mój kolega w połowie lekcji zrezygnowany stwierdził, że on na pewno nie będzie nauczycielem, ponieważ przygotowywał się całe popołudnie, a rzeczywistość okazała się zupełnie inna niż jego oczekiwania – uczniowie…

Czytaj więcej

nauczyciel jest kobietą

15 listopada 2016

Nie podlega wątpliwościom i nie trzeba być szczególnie bystrym, by nie zgodzić się z faktem, że w szkole pracują głównie kobiety. Były nawet przeprowadzone badania, gdzie uczniowie wypowiadali się na temat specyficznych cech swoich nauczycieli. Kobiety opisali między innymi jako sumienne i dokładne, a także niezdecydowane, nadmiernie kontrolujące, rozliczające i nadzorujące. (Tutaj akurat jestem zwolenniczką teorii ‚ufaj, ale kontroluj’). Co ciekawe, mężczyźni zostali ocenieni jako zdystansowani, nieczepiający się szczegółów, niezainteresowanych prywatnymi sprawami uczniów. Jakby tak się zastanowić zarówno u kobiet…

Czytaj więcej

#beyourself

18 września 2016

Wielokrotnie zdarza się, że poznajesz kogoś, kto wykonuje zawód, którego nigdy nie miał w planach. Przypadek, zrządzenie losu, takie okoliczności, taka potrzeba. Zapewne wiele dziewczynek bawiło się w domu w szkolę. Ja też zapraszałam koleżanki do domu, pisały sprawdziany, ja je sprawdzałam. Bywało, że sama coś pisałam specjalnie z błędami, by później to posprawdzać (!). Nawet prowadziłam własny dziennik (mama zakupiła mi biały – ten dla ‚włefistów’ w papierniczym) – sprawdzałam obecność, wpisywałam oceny i tematy. Zdaje się, że to jeden…

Czytaj więcej