Browsing Tag

manifiq

Street look

4 lipca 2017

Już na dobre zaprzyjaźniłam się z moimi nowymi włosami i cały czas nie mogę się nadziwić jak bardzo i Wam się podobają. Aż muszę pokombinować, co tu z nimi zrobić następnym razem, chociaż mam już jeden mały plan. Dzisiejsza stylizacja to mój mały eksperyment, ale wobec szaleństwa panującego na głowie myślę, że jest spoko.  Komplet Manifiq połączyłam z luzacką jeansową katanką i moim nowymi kowbojkami, które są ultrawygodne. Moim zdaniem to typowy wakacyjny look na popołudnie z przyjaciółmi.     TOP…

Czytaj więcej

Jesiennie

23 października 2016

U co niektórych za oknem deszcz, mgła i standardowe szaro – buro i ponuro. Też nie znoszę takiej pogody, zdecydowanie preferuję tę cieplejszą i bardziej życzliwą jesień. Mam nadzieję, że jeszcze powróci Dzisiejsza stylizacja dość elegancka z kozakami za kolano – to jesienny must have. Dostałam od Was sporo pytań o płaszcz, ale niestety pochodzi z poprzedniej kolekcji jesień / zima i nie ma go ponownie w sprzedaży, niemniej jednak można upolować podobne kraciaste wdzianka w popularnych sieciówkach. Mam nadzieję, że…

Czytaj więcej

żegnam lato – witam jesień

20 września 2016

Ahoj! Zaraz stukną mi trzy tygodnie jak na dobre zagnieździłam się w szkole. Od tej całej dokumentacji nie pamiętam jak się nazywam, a tego wszystkiego zamiast mniej, to jakby więcej. Wierzę, że nowy miesiąc da mi trochę odetchnąć, chociaż wtedy na pewno będę pływać w kartkówkach, sprawdzianach i testach – grunt to obowiązkowość, systematyczność i dobry plan działania. A jako, że często pytacie mnie o moje sposoby na szybką naukę języka, tutaj (KLIK DO EASY ENGLISH) mam dla Was mój ulubiony…

Czytaj więcej

#beyourself

18 września 2016

Wielokrotnie zdarza się, że poznajesz kogoś, kto wykonuje zawód, którego nigdy nie miał w planach. Przypadek, zrządzenie losu, takie okoliczności, taka potrzeba. Zapewne wiele dziewczynek bawiło się w domu w szkolę. Ja też zapraszałam koleżanki do domu, pisały sprawdziany, ja je sprawdzałam. Bywało, że sama coś pisałam specjalnie z błędami, by później to posprawdzać (!). Nawet prowadziłam własny dziennik (mama zakupiła mi biały – ten dla ‚włefistów’ w papierniczym) – sprawdzałam obecność, wpisywałam oceny i tematy. Zdaje się, że to jeden…

Czytaj więcej