Sukienka za kolano

Witajcie po Świętach 🙂

Mam nadzieję, że wszyscy jesteście napełnieni nie tyle co pysznymi potrawami i wypiekami, co pozytywną energią, która udzielała się przy rodzinnych stołach. Aby taka atmosfera radości oraz beztroski utrzymywała się jak najdłużej w Waszych domach oraz sercach! Magiczna aura niech trwa nieskończenie długo. Święta to cudowny czas, który wpływa na nas po stokroć pozytywnie i motywuje do otaczania się dobrem.

Inni natomiast są już mocno zmotywowani do tracenia świątecznych kalorii – spokojnie! Karnawał to długi okres, dlatego jeszcze zdążycie wszystko porządnie wyskakać, wytańczyć i wybiegać.
Dziś mam dla Was stylizację w mojej ulubionej ostatnimi czasy zdobyczy – melanżowej sukience za kolano. Zima to nie wymówka – noście sukienki! Zresztą patrząc na zimę w moich rejonach, to tak jakby w ogóle wypadła z kalendarza! Uwielbiam sukienki w każdym kroju i szczerze mówiąc nie znam kobiety, która w swojej szafie nie miałaby chociaż jednej.  Enjoy!

bi7

 

bi8

bi2

 

bi5

bi6

bi4

Uwielbiam loki – a Wy?
Moje wykonane w salonie fryzjerskim tutaj.

SUKIENKA/DRESS – HOUSE (akurat w promocji tutaj)

BUTY/ SHOES – BADURA

KURTECZKA/JACKET – STRADIVARIUS (kurtka jeansowa tutaj)

TOREBKA – GOSHICO (podobne tutaj)

Do następnego!
M.

 

 

Comments

comments