Jasna i ciemna strona mocy

22 lutego 2019

szt8

Hejka!

Ostatnio z ogromnym entuzjazmem odebraliście moje zdjęcia z Bartkiem i już trudno – przepadł :) Będzie tu zdecydowanie częściej. Sprawia nam to nie lada radość, a Esti ma z nami ubaw po pachy, z drugiej strony nie jest łatwo złapać nas razem na fotce. Moja stylizacja głównie jasna, Bartka ciemna – jasna i ciemna strona mocy! :) Bartek zdecydowanie zaszalał z wzorami, ja ogralam stylizację płaszczem, który zawsze wywołuje uśmiech na twarzach przechodniów. Niektórzy zatrzymują się i pytają się jak to możliwe, że płaszcz jest tak uszyty :)

Tutaj jesteśmy promienni i wydaje się, że towarzyszy nam iście wiosenna aura, a w rzeczywistości wiał wiatr (zimny!), ja miałam czerwony nos, a z nieba zaczęła siąpać mżawka! Niemniej jednak do końca trzeba było być twardym, aby efekt końcowy był zadowalający :)

Czekaliśmy na ferie tyle czasu, a tu zaraz za dwa dni trzeba wracać do pracy. Nie wiem jak Wy, ale nam zdecydowanie lepiej funkcjonuje się jak dzień wydłuża się i jest to dostrzegalne gołym okiem – więcej w nas energii i chęci do działania. Pomysłów mamy całe mnóstwo, ale brak czasu na realizację wszystkich w tak zawrotnym tempie jakbyśmy chcieli.

Przed nami sporo fajnych projektów – także #staytuned !

szt15

szt14

szt12

szt11

szt9

szt8

szt7

szt6

szt4

szt5

 

szt21

szt22

szt23

szt1

Dobrego weekendu!

 

Comments

comments