Co mnie ostatnio spotkało?

21 sierpnia 2018

WD7B2538

Ile ciepła i życzliwości dostaje człowiek wokół od nieznanych ludzi. Czasami nawet nie spodziewasz się, że ktoś dopiero co napotkany na Twojej drodze spowoduje uśmiech na Twojej twarzy!

Pięknie jest rozdawać uśmiech, bo on wraca ze zdwojoną siłą. Nawet wtedy, kiedy wydaje Ci się, że jest najgorzej. Bywa tak, że totalnie już opadasz z sił, wydaje Ci się, że spotkały Cię najgorsze i najbardziej nieprzewidywalne rzeczy w życiu, to nigdy nie zamykaj się na ludzi. Są wokół Ciebie Ci, którzy nie życzą Tobie najlepiej i cieszą się z Twojej porażki, ale zawsze jest ta druga strona – Ci życzliwi, pomocni, chętni do okazania wsparcia, bywa tak, że pojawiają się na Twojej drodze zupełnie nowe osoby, które chcą udzielić Ci wsparcia. To właśnie na nich trzeba skupiać swoją energię. Zdałam sobie sprawę, ile czasu i siły tracę na sprawy, rzeczy czy ludzi, którzy nic nie wnoszą w moje życie, a tylko wysysają ze mnie ostatnie pokłady jakiejkolwiek mocy.

Parę dni temu poszłyśmy z Polą na zakupy, a była to sobota, przed niehandlową niedzielą. Pamiętałyśmy o wielu rzeczach, by mieć wszystko na wolny dzień. Podczas robienia zakupów podeszła do mnie staruszka. Byłam przekonana, ze będzie mnie prosiła o przeczytanie terminu ważności produktu, o podanie ceny, a może udzieleniu informacji na temat składu danego towaru – juz nie raz mi się tak przytrafiło. Jednak sytuacja była zupełnie inna. Starsza Pani powiedziała, że zamiast portfela schowała do torebki tylko telefon i nie miała pieniędzy na zakupy. Szybko zajrzałam do portfela, by sprawdzić, czy mam jakieś drobne – miałam 6 zł. Dałam starszej Pani. Następnie zobaczyłam, że ma w siateczce dwa bananki, twaróg, bułeczkę i masełko. Biorąc pod uwagę fakt, że samo masło kosztuje 6 zł, zdałam sobie sprawę, że nie starczy jej na całe zakupy. Zaproponowałam, że zapłacę za jej zakupy przy kasie, a odda mi przy okazji kolejnych zakupów w tym markecie (akurat to mój ulubiony market). Była troszkę zawstydzona, ale poszła ze mną. Szła tak bardzo powoli, ale widziałam w jej oczach wdzięczność. Nie chciałam, by z powrotem leciała do domu po portfel, by zrobić zakupy. Ja zrobiłam dobry uczynek, Pani na pewno było ciepło na sercu, taki mały gest, a uśmiech na obu twarzach. (Ps. Pola mnie teraz w sklepie pyta, czy JA mam portfel hihihi)

Mi beziteresowanie pomogła Paulina na parkingu, kiedy Filip rozciął brodę. Ja w sobotę zrobiłam małe zakupy starszej Pani – a Ty co zrobisz jutro dla nieznajomej osoby? Dobro wraca.

W końcu wracam do Was! Za mną wiele przeżyć, ale wiem, że bardzo za mną tęsknicie – dziękuję za wszystkie piękne wiadomości od Was – mam nadzieję, że udało mi się na wszystko odpisać! jeśli nie – przypomnijcie się !

 

WD7B2553

WD7B2555

WD7B2562

WD7B2548

WD7B2547

WD7B2535

WD7B2511

WD7B2504

WD7B2500

WD7B2521

WD7B2531

WD7B2494

WD7B2496

WD7B2542

Sukienka – ORSAY tutaj

Torebka – ZARA

Buty – CZASNABUTY.PL

Comments

comments