Planer do nauki angielskiego – czy to dobry pomysł?

3 kwietnia 2018

prr4

W końcu mam dla Ciebie wyczekiwany post odnośnie planowania nauki angielskiego. Wielokrotnie zasypujecie mnie pytaniami odnoście moich rad, technik, spostrzeżeń jak najlepiej i najszybciej nauczyć się angielskiego. Tutaj znajdziecie poprzednie posty, które na pewno będą dla Was przydatnym źródłem wiedzy i mam nadzieję inspiracji.

 

Nauka angielskiego w domowym zaciszu

Nowy rok szkolny – nowa motywacja do nauki

Trenuj angielski z najmłodszymi

EASY ENGLISH – moje TOP porady i metody

 

prr8

Jeśli masz w sobie zapał i chęci, by się podszkolić, przypomnieć sobie najważniejsze zagadnienia – każdy moment jest idealny, a najlepszy będzie właśnie ten, kiedy skończysz czytać mój post. Pamiętaj jedno, że każdy nasz sukces – czy to mniejszy, czy większy wymaga od Ciebie wysiłku, pracy i czasami poświęcenia. Należy wyznaczyć sobie priorytety, co w danej chwili jest dla Cienie najważniejsze, najpotrzebniejsze, najcenniejsze. Waż wszystko, by z kolei nie popaść w skrajności.

Jak wpadł mi w ręce Planer od Preston Publishing zadałam sobie wprost pytanie, czemu nikt wcześniej nie wpadł na coś tak genialnego? Prosty, przejrzysty, w twardej oprawie. Bardzo lubię design okładki – kolor czerwony bardzo przykuwa uwagę i gdziekolwiek go nie zostawisz na pewno rzuci Ci się w oko z przypomnieniem „Plis, zajrzyj do mnie”. A że jest taki przyjemny, to Ty z radością po niego chwycisz, by zanotować nowe zagadnienia i frazy do nauki, a przy okazji przypomnieć sobie to, co naskrobałaś wczoraj i tydzień temu. Właśnie zapominamy często o tym, że aby coś na dobre utkwiło nam w głowie musi być przez kilkakrotnie powtórzone. Często powtarzam swoim uczniom, że zawsze starałam uczyć się do testów, czy prac klasowych dużo wcześniej, by dzień przed zostawić sobie jak najmniej materiału i móc powtórzyć wszystko to, co przyswoiłam już wcześniej. To powodowało, że zdecydowanie dłużej pamiętałam wiele rzeczy. 

Specyfika mojego przedmiotu jest taka, że często robię kartkówki ze słówek. Ostatnio właśnie uczniowie przygotowują karteczki i bywa tak, że często na chwile przed pisaniem  pożartujemy sobie dla rozładowania stresiku. W pewnym momencie słyszę jak z końca klasy woła jeden z chłopców: „Pani już podaje te słówka, bo zapomnę! „. To tak a propos utrwalanie sobie słówek wcześniej aniżeli dzień przed.

prr3

prr2

prr1

Powracając do Planera, to największą jego zaletą jest to, że sama decydujesz, czego chcesz się nauczyć w jakim czasie i w jakich ilościach. Proste? No raczej! To jest o tyle fajne, ze nikt nie narzuca Ci określonych ilości, tylko sama decydujesz, ile na daną chwilę jesteś w stanie przyswoić, ale umówmy się, żeby działo się to regularnie. Lepiej mniej, a regularnie, niz za dużo i w rezultacie zrezygnować.

Pamiętaj o tym, że

1. Sama planujesz

2. W zeszycie masz miejsce do: planowania nauki, zapisywania nowych wyrażeń i słówek, a co najlepsze masz przestrzeń do tworzenia własnych fiszek.

3. Decydujesz, co chcesz utrwalić i zapamiętać,

4. Cieszysz się własnymi małymi sukcesami!

prr10

prr5

Jakie ćwiczenia możesz sobie zaplanować?

To proste.

Moje (Twoje) zadania.

1. Spiszę trudne słówka z artykułu lub wiadomości (CNN, BBC) – np. postaraj się wypisać na początek 5, póżniej możesz zwiększyć liczbę.

2. Przeczytam artykuł modowy po angielsku (np. na oficjalnej stronie Elle, bądź Vouge) i spróbuję opisać swoją stylizację na jutrzejszy dzień do szkoły/pracy/spotkanie ze znajomymi. Staraj się wybierać artykułu, które Cię interesują. Jesli lubisz czytać o ogrodach, zrób to, a może wolisz o sporcie lub polityce – śmiało!

3. Posłucham jednego rozdziału z płyty dołączonej do książki z serii „Angielski w Tłumaczeniach). Niektórzy z Was już mają tą książkę u siebie, jeśli nie – będe miała dla Was rabat 20% na całe zakupy ew Preston Publishing. Możecie o nich przeczytać w innych artykułach, które poleciłam Wam na początku wpisu.

4. Spiszę ze słuchu tekst swojej ulubionej lub nowo usłyszanej piosenki (można na początek ograniczyć się do pierwszej zwrotki lub refrenu) i sprawdzę znaczenie nowych/trudnych słów.

5. Powtórzę ostatnio wpisane Phrasal Verbs lun Słówka z czarnej Listy.

6. Przypomnę sobie w jakich okolicznościach mogłabym użyć czasu Present Simple, a kiedy Present Continuous.

7. Napiszę scenkę na podstawie jednego z tematów z książki „Angielski w tłumaczeniach. Sytuacje”. To moja chyba ulubiona książka dla osób, które potrzebują języka do komunikacji w sytuacjach dnia codziennego.

8. Posłucham jakiegoś językowego podcastu, np. 6 Minute English na BBC Learning English Tutaj przykład – zajrzyj koniecznie

To są moje przykłady/sugestie – a Ty możesz zaplanować, zapisać cokolwiek chcesz – tak, by nauczyć sie jak najwięcej, i przede wszystkim w przyjemnej aurze. Chcę, aby to była miła chwila, a nie ‚zmuszanie się do działania’.

Stosuj różne techniki – czytaj, słuchaj, zapisuj, powtarzaj – mów do LUSTRA! Niewiele czasu minie zanim zauważysz jak szybo robisz postępy.

prr6

prr10

prr7

W Planerze (dostępny TUTAJ) znajdziesz takie zakładki:

NOWE SŁÓWKA

CZASOWNIKI ZŁOŻONE

IDIOMY I PRZYSŁOWIA

JĘZYK CODZIENNY

ZAKAZANE WYRAZY

GRAMATYKA

WYMOWA (CZERWONY SZKLA DLA ZAWODOWCÓW – YEAH)

CZARNA LISTA

(zagadnienia typu: NIE! make a photo, a TAKE a PHOTO)

FISZKI

Mam nadzieję, że ten artykuł będzie Ci przydatny i że za moment będziesz posiadaczką tego cudownego planera! Uważam, że jest to genialny pomysł na prezent, nie ma nic piękniejszego niż troska o tych, których kochamy, a jeszcze cudowniej jest uczyć się razem!

Dodatkowo  mam dla Was rabat 20% ( hasło: pukkalifestyle )na całe zakupy w Preston Publishing.

PRESTON PUBLISHING KLIK

Będzie mi szalenie miło jeśli udostępnisz post dalej – fajnie żeby nasze grono #EnglishFreaków powiększało się. Koniecznie podziel się ze mną swoimi sukcesami!

prr11

Comments

comments